Dwa groźne zdarzenia drogowe w regionie

wydminy-dachowanie

Wczoraj (10 lipca 2025 r.) na drogach naszego regionu doszło do dwóch poważnie wyglądających zdarzeń drogowych. Na szczęście w żadnym z nich nie doszło do tragedii, ale policjanci apelują do kierowców o ostrożność, szczególnie w okresie letnich wyjazdów.

Pierwsze zdarzenie miało miejsce w miejscowości Siedliska, gdzie około południa doszło do dachowania pojazdu osobowego. Jak ustalono, 29-letni kierujący audi podróżował z pasażerką, gdy z naprzeciwka nadjechał pojazd wykonujący manewr wyprzedzania i znalazł się na jego pasie ruchu. W celu uniknięcia czołowego zderzenia, kierowca zjechał na prawe pobocze, jednak stracił panowanie nad pojazdem, który następnie wjechał na lewe pobocze i dachował w przydrożnym rowie. Zarówno kierowca, jak i pasażerka nie odnieśli obrażeń. Kierowca był trzeźwy.

Do drugiego zdarzenia doszło tego samego dnia, tuż przed godziną 17:00, na drodze krajowej nr 63, na wysokości miejscowości Kąp. 44-letnia kobieta kierująca fordem, w którym podróżowała również z 44-letnim pasażerem i 4-letnim dzieckiem, w wyniku trudnych warunków pogodowych straciła panowanie nad pojazdem. Samochód obróciło, zjechał z jezdni i uderzył w drzewo znajdujące się w przydrożnym rowie. Dziecku i kierującej nic się nie stało, natomiast pasażer z obrażeniami został przetransportowany do szpitala. Kierująca była trzeźwa.

fot.: OPS Wydminy