Mieszkanka powiatu giżyckiego stała się ofiarą oszustwa internetowego, w wyniku którego straciła ponad 10 tysięcy złotych. Kobieta, uwiedziona reklamą w internecie, postanowiła spróbować swoich sił w grze, która miała polegać na oglądaniu i „lajkowaniu” filmików, oferując szybki zarobek.
Początkowo wszystko wyglądało wiarygodnie – po kliknięciu w reklamę, kobieta trafiła na aplikację, gdzie skontaktowała się z osobą, która przedstawiła się jako przedstawiciel firmy. Otrzymała link do filmu, który miała „polubić”, za co rzeczywiście dostała 20 zł nagrody.
W miarę postępów w grze, wymagano od niej kolejnych wpłat. Najpierw 200 zł, potem 280 zł, które miały rzekomo służyć „odblokowaniu kolejnych zadań”. Po otrzymaniu przelewu w wysokości prawie 400 zł, kobieta uwierzyła, że gra jest rzeczywista, i zdecydowała się kontynuować.
Z czasem wymagane były coraz wyższe kwoty, a kobieta wzięła kredyt, by wpłacić ponad 4 000 zł. Niestety, po kolejnych przelewach – 2 900 zł i 1 400 zł, oraz kolejnym kredycie na 4 200 zł, kontakt z przedstawicielem firmy został zerwany. Kobieta nie odzyskała żadnych pieniędzy, a łączna utracona kwota przekroczyła 10 tysięcy złotych.
Giżyccy policjanci prowadzą dochodzenie w tej sprawie, apelując do mieszkańców o zachowanie ostrożności przy podejmowaniu decyzji finansowych w internecie.

