1 kwietnia br. 76-letnia mieszkanka Giżycka padła ofiarą bezwzględnych oszustów. Do kobiety zadzwonił mężczyzna, który podał się za adwokata reprezentującego jej siostrzeńca. Poinformował seniorkę, że krewny spowodował poważny wypadek drogowy, w którym poszkodowana została 28-letnia kobieta. Oszust przekazał, że rodzina rzekomej ofiary żąda 450 tysięcy złotych jako nawiązki, która pozwoli uniknąć aresztu.
Podczas rozmowy kobieta usłyszała w tle głos przypominający jej siostrzeńca, co wywołało u niej silne emocje. Poinformowała „adwokata”, że nie dysponuje tak dużą kwotą, ale ma w domu 110 tysięcy złotych. Po około godzinie do jej mieszkania przyszedł nieznajomy mężczyzna, podający się za asystenta prawnika. Seniorka przekazała mu gotówkę zapakowaną w białą torbę.
Dopiero po czasie kobieta zorientowała się, że padła ofiarą przestępstwa.

